W sobotę 24 października wyjechaliśmy kawałek poza Kłodzko, żeby rozpocząć wędrówkę wzdłuż Nysy do Barda – sprawwdzić jej bieg i stan. Mieliśmy sporo szczęścia, bo pogoda nam sprzyjała i pod koniec października temperatura sięgała 20 stopni. Po drodze było sporo ostrych podejść, przy których starsi pomagali młodszym, ale szło się dobrze i szybko. Dopiero po kontuzji Hani zwolniliśmy i na miejsce dotarliśmy opóźnieni. Sami nie zdążylibyśmy rozpalić ogniska, ale na miejscu trafiliśmy na płonące już ognisko, do którego nas zaproszono. Wyprawa bardzo się udała.
Marcin Heluszka, klasa I SLO