– Jakie to było szaleństwo… – wspomina Iwona Lemiesz, dyrektor Zespołu Szkół Społecznych w Kłodzku. 35 lat temu owo „szaleństwo” pomogło jej założyć szkołę, która nie ma być dla uczniów – ale i dla nauczycieli – przykrym obowiązkiem. Teraz do grona jej przyjaciół oficjalnie przyjęła równie „szaloną” Lucynę Piwowarską-Dmytrów.
Czy pomysł Iwony Lemiesz się udał? Na to pytanie 11 marca w Polanicy-Zdroju odpowiadali uczniowie, ich rodzice i nauczyciele – obecni oraz ci sprzed 35 lat. Lucyna Piwowarska-Dmytrów to współautorka teatralnego projektu „Klik, hejt, cios – zmień scenariusz”, który młodzi artyści wystawili na scenie Teatru Zdrojowego. Jak wypadła młodzież?
Obłędnie! Po raz kolejny dowiodła, że trzeba wskazać jej cel, być dla niej wiarygodnym liderem, autorytetem i… wymagać. Choćby dyscypliny i odpowiedzialności za siebie i innych. Wtedy potrafi zachwycić. Teatr – jak przypomniała Paulina Roś, sekretarz zarządu Kłodzkiego Towarzystwa Oświatowego, które prowadzi szkołę – to tylko metoda.
Z przedstawienia zapamiętaliśmy przede wszystkim dwie sceny. Pierwsza, wpisana w scenariusz, to dramatyczne pytanie jednej z bohaterek: – Czy żeby być „fajna”, muszę być on-line? I najmłodsi aktorzy, którzy rozkładają wtedy nad nią parasole, żeby ją chronić przed hejtem. Druga scena, wynikająca już z logiki sytuacji, to owacja na stojąco rodziców i nauczycieli.
To było… – Coś tak pięknego, coś tak poruszającego… – tak oficjalną część szkolnego jubileuszu rozpoczął Arkadiusz Korolik, anglista i bluesman, od 16 lat związany z ZSS. Mówił o misji szkoły: od 35 lat jest nią kształtowanie postaw młodych ludzi i szukanie odpowiedzi na pytanie: – Jak budować społeczeństwo oparte na wartościach? Co to jednak dziś znaczy?
Symbolicznie podczas spektaklu „Klik, hejt, cios – zmień scenariusz” widzowie, w tym rodzice, nie mogli mieć w rękach smartfonów. Nie mieli więc czego wrzucać na platformy społecznościowe ani jak „sprzedawać” tam własnych dzieci. Czy to „czasy” są winne temu, że młodzież tak bardzo przeżywa krytykę? Że sama nie wie, ile jest warta? Tyle, ile zostanie nauczona.
My także mieliśmy podczas przedstawienia telefony schowane w zaklejonych kopertach – nie robiliśmy zdjęć. Przez pierwszy kwadrans aż nas skręcało! Nie mogliśmy scrollować, sprawdzić, czy świat się nie skończył, ani nawet przekonać się, która jest godzina. Potem… zaczęliśmy patrzeć, co i jak chce nam przekazać młodzież. Wreszcie naprawdę ich zobaczyliśmy.
Czy to zasługa szkoły? Z pewnością. Rodziców? Mamy nadzieję. Przyjaciół szkoły i twórców przedstawienia? Oczywiście. Scenografia autorstwa Kolektywu Piękniej, czyli Fio Lendzion i Filipa Wołowskiego, miała podkreślać przekaz młodzieży, a nie go przyćmić. Podobnie videoart Jacka Chamota. Tak samo światła, muzyka i dźwięk.
Nadal jednak nie rozumiemy jednego: w spektaklu mówiono o skutkach, nie o przyczynach hejtu. I nawet kapitalna forma tego nie przykryje. Ze sceny padło życzenie, by młodzież – każdy z osobna – miała z kim porozmawiać: o swoich problemach, radościach. Może także o wartościach? Tylko co to dziś znaczy? Może właśnie to, co legło u podstaw ZSS w Kłodzku?
– Iwona, idziemy w to! – tak w 1991 roku miała pierwsza odpowiedzieć Teresa Korczyńska, która podczas jubileuszu wpadła w ramiona Iwony Lemiesz. Dwa lata później do szkoły przyszedł Janusz Laska, legenda nie tylko kłodzkiej edukacji. – Jego pomysły są podstawą naszej szkoły – mówiła dyrektor. A gdy sama miała chwile wątpliwości? – Dasz radę – słyszała od męża, Andrzeja.
– Dlaczego chcieliśmy zmieniać świat? – pytała w Polanicy-Zdroju dyrektor. No właśnie: czy ktoś jeszcze dziś chce zmieniać świat? ZSS od początku prowadzi Kłodzkie Towarzystwo Oświatowe, którego od lat prezesem jest Jerzy Didyk. Tu czasy się nie zmieniają. Pytanie tylko, jak odnajdują się w nich rodzice – a w konsekwencji ich dzieci. I czy zechcą naprawdę „zmienić scenariusz”.
PS Za TAKĄ szkołę dziękowali Iwonie Lemiesz pracujący w niej dziś nauczyciele – Ewa Kornaszewska [także żywiołowa współtwórczyni spektaklu] i Joanna Janicka-Bałchan. Zastanowiły nas słowa „pani od historii”… – Dziękuję, że jako nauczyciele czujemy się w tej szkole bezpieczni – powiedziała Joanna Janicka-Bałchan. To dopiero temat do opisania!
Projekt realizowany w ramach programu Kulturalny ORLEN! Partnerem działań i projektów kulturalnych organizowanych przez Kłodzkie Towarzystwo Oświatowe jest Grupa ORLEN, ORLEN Art & Science i Fundacja ORLEN im. Ignacego Łukasiewicza. Patronat honorowy: Starosta Kłodzki. Współpraca: Teatr Zdrojowy w Polanicy-Zdroju.